OGRÓD SZTUKI ZOFII BILIŃSKIEJ



pracownia

24 maja 2013 r., Jadę ulicami Gorzowa. Szum pojazdów, migotanie świateł, od czasu do czasu słyszę klaksony. Ludzie w pospiechu pokonują pasy na skrzyżowaniach. Wszędzie hałas, nieokiełznany ruch, tempo … I nagle … Czas staje, gwar cichnie … Otoczona murem zieleni wkraczam do innego świata, do OGRODU SZTUKI Gorzowskiej rzeźbiarki - Zofii Bilińskiej. Czuję , że wreszcie jestem w przestrzeni, gdzie do głosu dochodzą niczym nie przytłoczone zmysły. Zosia, jak na artystkę przystało wita nas kolorowo, biało - różowo - czerwono. W kieliszkach odbijają się fragmenty rzeźb, nieba i nasze oczy. Po kilku łykach zebrani uczestnicy XXXI warsztatów artystycznych czują się jak u siebie.

posąg

Atelier pełne jest rzeźb. Mam wrażenie, że artystka to tytan pracy. Dzieła przemawiają do nas z każdego miejsca, z podłogi, krzeseł, stolików i półek. Wydaje mi się, że Zosia na chwilę, żeby nas przywitać, przerwała pracę nad kolejną rzeźbą.

ogrod

Grupujemy się wokół krzaka róż w ogrodzie. Delikatne dźwięki gitary Jarka Mielcarka przywołują jeszcze ostatnich twórców. Zatapiamy się w muzyce i zapachu ogrodu.

marzena

Mija chwila i Czesław Ganda wprowadza nas w atmosferę spotkania. Piosenka francuska, to w tym miejscu świetny akcent, uruchamiający naszą wyobraźnię. Marzena Szumlańska – Śron jak zwykle czaruje nas swoim ciepłym głosem. Powoli, słuchając Jej śpiewu i wrażliwej interpretacji piosenek otwieramy się na odbiór sztuki. Milknie muzyka.

satyra

Swoje wiersze prezentują poeci. Pod wpływem recytowanych tekstów wkraczamy kolejno w świat tęsknoty, miłości, wspomnień, satyry i Paryża. Jak zwykle treść wierszy transponuję na obrazy. Nasycony słowem i muzyką ogród czeka na nowe wrażenia.

ogrod

Plastycy powoli rozkładają swoje rysunki i szkice. Nasze oczy pieszczą teraz pejzaże, martwe natury, portrety i szkice wnętrz. Ta mini wystawa to okazja do rozmowy na temat warsztatu i wartości artystycznych prezentowanych prac. Artyści plastycy, Zofia Bilińska i konsultant warsztatów Piotr Syski dzielą się swoimi spostrzeżeniami z zebranymi wokół twórcami. Wracamy do muzyki i poezji. W dalszym ciągu krążymy wokół Paryża i ogrodu.

pracownia

Po dużej dawce wrażeń muzyczno – słowno – plastycznych Zofia Bilińska zaprasza nas do zwiedzania swojej pracowni. Jak każde atelier, to również ma swoją historię. Przedwojennna pralnia dzięki wytrwałości i konsekwencji artystki przeistoczyła się w siedzibę sztuki. Ta pracownia rzeźbiarska to prawdziwa perełka w sercu Gorzowa. Wystarczy skierować tu kilka kroków i można uciekając w tą przestrzeni zapomnieć o hałasie i pośpiechu. Ale nic nie trwa wiecznie i wszystko co piękne kiedyś się kończy. Opuszczamy OGRÓD SZTUKI Zofii Bilińskiej otoczony murem zieleni. Wracamy, niby tacy sami, a jednak inni do rzeczywistości.

Tekst: Grażyna Gawęda
Zdjęcia: Czesław Ganda i Joanna Maria Klich